Reklama
  • Poniedziałek, 13 października 2014 (12:00)

    Pomoc finansowa z funduszu alimentacyjnego

Pomoc z Funduszu Alimentacyjnego można uzyskać, gdy spełnia się ściśle określone warunki. Warto wiedzieć, jakie.

Nina N. ma dwoje dzieci: 5-letnią córkę i 10-letniego syna. Niestety, nie otrzymuje na nie alimentów, gdyż były mąż, mimo ich zasądzenia, uchyla się od płacenia. Dlatego Nina poszła do urzędu gminy, aby się dowiedzieć, czy mając mizerne dochody z pracy, może uzyskać jakąś stałą pomoc finansową na dzieci.

Reklama

– Może się pani starać o świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego. Należy złożyć wniosek – powiedziała jej urzędniczka.

Trzy warunki przyznania pomocy

Nina dowiedziała się w urzędzie gminy, że musi spełnić kilka warunków, aby przyznano jej pomoc z Funduszu Alimentacyjnego. Pierwszy to bezskuteczna egzekucja alimentów w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, prowadzona przez komornika.

– Ten warunek na pewno spełniam, bo były mąż rzekomo nie ma pracy i nie ma z czego ściągnąć od niego alimentów. Poza tym miesiąc temu wyjechał za granicę i nie wiadomo, gdzie przebywa – powiedziała z przekąsem Nina.

Urzędniczka przyznała, że jest to podstawa do ubiegania się o pomoc z funduszu, uprzedziła jednak, że trzeba spełnić też inne warunki: – Ważny jest wiek dzieci. Świadczenia są wypłacane do momentu ukończenia przez nie osiemnastu lat, ale jeśli uczą się dalej, pomoc przysługuje przez okres nauki, jednak nie dłużej niż do ukończenia dwudziestego piątego roku życia.

Trzecim warunkiem uzyskania pomocy finansowej jest osiąganie dochodu, który nie przekracza ustawowego limitu. Kryterium dochodowe od kilku lat nie zmienia się i wynosi 725 zł miesięcznie w przeliczeniu na członka rodziny.

– Do sprawdzenia, czy rodzina mieści się w ustawowym kryterium, bierze się pod uwagę dochody osiągnięte w roku kalendarzowym, poprzedzającym okres, na który składany jest wniosek. W pani przypadku są to dochody za 2013 rok – poinformowała urzędniczka.

Pomoc może być niższa od alimentów

Nina miała zasądzone 500 zł na córkę i 600 zł na syna, chciała się więc dowiedzieć, czy w razie przyznania świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego dostanie pomoc w takiej wysokości.

– Świadczenia są przyznawane w zasądzonej wysokości alimentów, nie może to być jednak więcej niż pięćset złotych na jedno dziecko. Zatem na córkę dostanie pani kwotę w przyznanej wysokości, ale na syna już o sto złotych mniej – wyjaśniła urzędniczka.

Poinformowała również Ninę, jakie dokumenty obowiązkowo musi dostarczyć do urzędu gminy, aby starać się o świadczenie z funduszu. – Potrzebne będzie zaświadczenie od komornika, że nie może on od dwóch miesięcy wyegzekwować należności od pani byłego męża. Dopuszczalne jest też oświadczenie rodzica w tej sprawie. Wysokość uzyskanych dochodów potwierdzi np. zaświadczenie z urzędu skarbowego albo oświadczenie rodzica o kwocie uzyskanego dochodu, który podlega podatkowi dochodowemu.

W oświadczeniu trzeba podać wysokość składek na ubezpieczenie społeczne, aby gmina odliczyła je od dochodu – powiedziała urzędniczka. Nina zanotowała sobie, że w zaświadczeniu z ZUS lub w osobnym oświadczeniu musi być podana wysokość składki zdrowotnej, a gdyby jej dzieci kontynuowały naukę po ukończeniu pełnoletności, musiałyby przedstawić też oświadczenie lub zaświadczenie z uczelni lub szkoły, potwierdzające edukację.

– Zazwyczaj potrzebne też są inne dokumenty, jak odpis orzeczenia sądu, który zasądził alimenty, a w razie, gdyby dziecko było ułomne, również zaświadczenie o stopniu jego niepełnosprawności. – Gdzie mogę otrzymać druki tych wszystkich dokumentów? – spytała Nina.

– Większość z nich u nas, w urzędzie gminy – odrzekła urzędniczka.

Anna Sulczewska

Twoje Imperium
Więcej na temat:moc | NINA | fundusz alimentacyjny | fundusze | fundusz

Zobacz również

  • Niedawno szefowa kazała mi zostać po godzinach. Mam sześcioletniego syna i nie mogę pracować do późna. Okazało się, że nie mogę odmówić. Czy takie są przepisy? Iza P. z Katowic więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.