Reklama
  • Czwartek, 9 października 2014 (12:00)

    Przerwa na karmienie piersią dla pracującej mamy

Długość przerwy na karmienie dziecka piersią zależy od tego, ile godzin dziennie kobieta pracuje. Może jej wcale nie dostać!

Marta P. zaraz po urlopie macierzyńskim wróciła do pracy. Zamiast skorzystać z urlopu wychowawczego, zdecydowała się na tzw. skrócony wymiar czasu pracy. Jest teraz zatrudniona cztery godziny dziennie, od 10 do 14. Koleżanki podpowiedziały jej, że może skorzystać z dwóch 30-minutowych przerw w pracy na karmienie dziecka. Ale pracodawca wyprowadził ją z błędu.

– Przysługuje pani tylko jedna przerwa półgodzinna – powiedział. Wyjaśnił, że długość i liczba przerw, jakie przysługują matce karmiącej dziecko piersią, zależy od tego, ile godzin dziennie ona pracuje, nie zaś od wymiaru etatu, na jaki jest zatrudniona.

Reklama

– Pracownicom zatrudnionym powyżej sześciu godzin dziennie przysługuje prawo do półgodzinnych przerw. Gdyby karmiły piersią więcej dzieci, każda przerwa może wynosić czterdzieści pięć minut. Oczywiście, przerwy te są zaliczane do czasu pracy.

Natomiast pracownice zatrudnione przez sześć godzin dziennie lub krócej, a tak właśnie jest w pani przypadku, mają prawo tylko do jednej przerwy dziennie – powiedział kobiecie dyrektor.

– A gdybym pracowała jeszcze krócej? – spytała Marta. – Pracującym krócej niż cztery godziny dziennie prawo do przerw na karmienie piersią w ogóle nie przysługuje – usłyszała w odpowiedzi.

Bezpieczniej zgłosić wniosek na piśmie

Gdyby Marcie przysługiwały dwie półgodzinne przerwy, mogłaby je połączyć i wówczas wychodzić do dziecka w ciągu dnia na godzinę. Ponieważ jednak przysługiwała jej tylko jedna przerwa, postanowiła, że będzie przychodzić do firmy pół godziny później.

Już miała zakomunikować to pracodawcy, gdy znajoma, która niedawno korzystała z takiego przywileju, dała jej dobrą radę. – Wprawdzie nie ma przepisu, by zgłaszać pracodawcy taki wniosek pisemnie, ale lepiej tak zrobić – powiedziała.

– Dla własnego dobra powinnaś też dopilnować, żeby na twoim egzemplarzu dokumentu pracodawca napisał, że zgadza się na taką formę wykorzystania tej przerwy, podpisał to i opatrzył datą. Gdyby szef później nie chciał akceptować twojego późniejszego przychodzenia i próbował wyciągać konsekwencje, pokażesz mu jego zgodę na piśmie.

Natalia Kłoszewska

Twoje Imperium
Więcej na temat:karmienie piersią | Marta | na | karmienie | natalia | mamy

Zobacz również

  • Jeżeli karmisz dziecko piersią, to na pełnym etacie masz prawo do dwóch przerw po 30 min. Gdy pracujesz 4-6 godz. dziennie – przerwa jest jedna, jeśli zaś krócej – nie przysługuje. Możesz je... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.